O mnie
- kopalniapomyslow
- Mazury, Poland
- Żona, matka,nauczycielka oraz maniaczka wszelkiego rodzaju robótek.
czwartek, 25 października 2012
Jubileusz ślubu
W ubiegłym tygodniu moi uczniowie występowali przed zacną publicznością, tańczyli kujawiaka i śpiewali przyśpiewki ludowe. Kilka par małżeńskich z naszej miejscowości obchodziło 60 - diamentowe i 70 -kamienne gody. Dzieci śpiewały, recytowały, tańczyły, a moim zadaniem było przygotowanie dwóch pamiątkowych obrazków. Wykonałam je z pasemek wełny - takiej do filcowania. Ponieważ moimi ulubionymi kwiatami są słoneczniki i maki, właśnie one znalazły się w moich pracach. Identyczne maki robiłam już kiedyś, ale zostawiłam je sobie. Wykonałam je ponownie. Tym razem wyszły trochę większe z grubszą łodyżką. Mam nadzieję, że sprawiły komuś radość i zdobią ściany tych przemiłych osób.
niedziela, 14 października 2012
Nie wiedziałam, że tak bardzo lubię ten zestaw kolorów, tj biały i czarny. Jakiś czas temu pokazywałam kuchenne butelki w tym zestawieniu, a dziś malutkie z grafiką pochodzącą z blogów: www.malowanykokon.blogspot.com i www.clipartof.com. Tematyka różnorodna - damy w nakryciach głowy, zegary, rower, wędkarz, metryczki z napisami. Każda flaszeczka ozdobiona dwustronnie. Wszystkie, choć takie niewielkie stoją dumnie na otwartej półce w mojej kuchni. Bardzo lubię te moje drobiazgi. Mam cichą nadzieję, że i Wam przypadną do gustu.
I jeszcze chwalę się wyróżnieniem, które kilka dni temu przyznała mi Ania z bloga www.zycienitkamalowane.com.
Dziękuję Aniu, to dla mnie zaszczyt.
A ja - zgodnie z zasadami przyznaję wyróżnienie blogom:
http://brydzina.blogspot.com/
http://cohenna.com/
http://van-gugi.blogspot.com/
http://przyjemnezpozytecznym.blogspot.com/
http://malowanykokon.blogspot.com/
http://domnagorce.blogspot.com
http://namoimpoddaszu.blogspot.com/
Podziwiam prace wielu blogerek, ale niestety dziś mogę wyróżnić ich tylko kilka. Pozdrawiam wszystkie bratnie dusze. Do następnego.
I jeszcze chwalę się wyróżnieniem, które kilka dni temu przyznała mi Ania z bloga www.zycienitkamalowane.com.
Dziękuję Aniu, to dla mnie zaszczyt.
A ja - zgodnie z zasadami przyznaję wyróżnienie blogom:
http://brydzina.blogspot.com/
http://cohenna.com/
http://van-gugi.blogspot.com/
http://przyjemnezpozytecznym.blogspot.com/
http://malowanykokon.blogspot.com/
http://domnagorce.blogspot.com
http://namoimpoddaszu.blogspot.com/
Podziwiam prace wielu blogerek, ale niestety dziś mogę wyróżnić ich tylko kilka. Pozdrawiam wszystkie bratnie dusze. Do następnego.
niedziela, 7 października 2012
Wszystkiego po trochu
Dzień dobry jesiennie! Skoro jesień to i grzybki. Kilka z nich zagościło znów na moich ukochanych maleństwach. Chyba nigdy one mi się nie znudzą. Wciąż przychodzą mi do głowy coraz to nowe pomysły na ich ozdabianie.
Ostatnie wciągnęły mnie do reszty niewielkie serwetki - podkładki pod filiżanki, ten sam wzór, różnią się jedynie kolorem. Zabrakło morelowych nici, a że nigdzie dotychczas nie udało mi się dokupić, muszą cierpliwie czekać na towarzystwo.
Średnica serwetek wynosi 17 cm, a wzór pochodzi z gazetki "Sabrina robótki extra" - 1/2012. Wykonanie ich sprawiło mi wiele radości, bo nigdy dotychczas szydełkowych serwetek nie robiłam, a miseczki pokazywane wcześniej na blogu były z serwetek "zdobycznych". Ponadto wydziergałam kolejne zakładeczki-wachlarzyki w prezencie dla kuzyneczek, które dużo czytają. Mam nadzieję, że przypadły im do gustu. Do usłyszenia wkrótce.
Ostatnie wciągnęły mnie do reszty niewielkie serwetki - podkładki pod filiżanki, ten sam wzór, różnią się jedynie kolorem. Zabrakło morelowych nici, a że nigdzie dotychczas nie udało mi się dokupić, muszą cierpliwie czekać na towarzystwo.
Średnica serwetek wynosi 17 cm, a wzór pochodzi z gazetki "Sabrina robótki extra" - 1/2012. Wykonanie ich sprawiło mi wiele radości, bo nigdy dotychczas szydełkowych serwetek nie robiłam, a miseczki pokazywane wcześniej na blogu były z serwetek "zdobycznych". Ponadto wydziergałam kolejne zakładeczki-wachlarzyki w prezencie dla kuzyneczek, które dużo czytają. Mam nadzieję, że przypadły im do gustu. Do usłyszenia wkrótce.
wtorek, 25 września 2012
Morze, nasze morze
Z tęsknoty za morzem, którego nie udało mi się odwiedzić tego roku powstały czarno-białe butelki z różnego rodzaju żaglowcami. Większość z nich jest zasługą mojego męża, który zaraził się ode mnie "robótkomanią". Według mnie efekt niczego sobie i tak jakoś ładniej zrobiło się w naszej witrynce od kiedy butelki usadowiły się na jej półkach. Zresztą sami oceńcie. Pozdrowionka.
środa, 19 września 2012
Znów jestem
Witajcie po długiej przerwie. Wybaczcie, proszę moją nieobecność na blogu. Złożyło się na to wiele powodów. Postaram się jednak zrehabilitować i będę pojawiać się częściej. Praktycznie całe wakacje coś "tworzyłam"", więc stopniowo chwalić się będę tym, co powstało.
Na początek cztery kuchenne obrazki malowane na szkle. Wykorzystałam drewniane ramki, na zagospodarowanie których brakowało mi pomysłu. Dwie z nich ozdobiłam spękaniami preparatem jednoskładnikowym. Na każdej z nich znalazł się kucharz. A napis po przetłumaczeniu znaczy "Zbyt duża ilość wina zaszkodziła kucharzowi".
Mój stojak na wina zdobią również cztery butelki z motywami kuchennymi:
Aby Was przekupić zrobiłam pyszną latte i francuskie ciasteczka z budyniem i brzoskwiniami. Zapraszam serdecznie i pozdrawiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
