Pogoda wcale nie nastraja mnie wiosennie i wielkanocnie. Dziś wieje
okrutnie, jest szaro i ponuro, a tak chciałoby się ciepła. Miałam tyle
planów robótkowych związanych ze świętami, ale ze względu na nawał
obowiązków, które nagle na mnie spadły, muszę niestety sobie nieco
odpuścić. Na prośbę koleżanki udało mi sie ostatnio wydziergać wiosenną
serwetkę o średnicy 29 cm, kolor ecru z kordonka Ariadna. Wzór bardzo
przypadł mi do gustu, szczególnie kwiatuszki na obrzeżach.
Zrobiłam też kołnierzyk na zamówienie dla pewnej osoby, która chciała by był on siateczkowy, delikatny, prosty, do letnich kreacji. I oto jest.
Pozdrawiam i życzę Wam dużo słońca oraz pogody ducha.
O mnie
- kopalniapomyslow
- Mazury, Poland
- Żona, matka,nauczycielka oraz maniaczka wszelkiego rodzaju robótek.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kołnierzyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kołnierzyki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 marca 2013
czwartek, 14 marca 2013
Do koszyczka wielkanocnego
Zbliżają się Święta Wielkanocne, a u mnie w tym roku jeszcze nie ma nic świątecznego, uwierzcie doba zbyt krótka. Gdyby tak można było ją wydłużyć, może udałoby mi się zrealizować robótkowe plany. Na dworze śnieg, mróz, ale świeci też słoneczko, trzeba cieszyć się z tego co niesie kolejny dzień.
Nie jestem biegła w szydełkowaniu, gdyż właściwie dopiero od ubiegłorocznych wakacji zaprzyjaźniłam się z szydełkiem, ale aktualnie się z nim nie rozstaję.
Zrobiłam ostatnio serwetkę do koszyczka na święconkę i cieszę się z niej, jak dziecko. Ma średnicę 23 cm, a jej kształt idealnie pasuje do mojego kosza.Serwetka przypomina mi wiosenny kwiatek. Kolor nici ecru, Ariadna (30 texx3).
Oto ona:
No i oczywiście kołnierzyk, z tych samych nici, co serwetka. Zajął mi dużo czasu, bo nici dość cienkie,ale efekt dla mnie ciekawy. Pierwszy raz zmagałam się z wzorem ananasowym.
Pochwalę się jeszcze tym, co dostałam od niezwykle zdolnej osóbki, tworzącej śliczne rzeczy, m.in. naszyjniki, w ramach prywatnej wymianki - http://ja-szwaczka.blogspot.com/
Mianowicie jest to ten wspaniały naszyjnik w kolorach szaro-czarnych. Same obejrzyjcie to cudo.
Dziękuję autorce, jest bardzo piękny.
Ja wysłałam kołnierzyk ze złotej nitki, jaki pokazywałam w jednym z poprzednich postów. Wymiana była więc owocna.
I jeszcze bardzo miła niespodzianka, którą przyniósł mi dziś listonosz - wygrane candy (informacja obok na pasku). Jestem łasa na biżuterię i słodycze. Oto, co ujrzały w przesyłce moje piwne oczęta: cudna koralikowa bransoletka oraz kolczyki, a dodatkowo (bo jestem łakoma na słodycze) czekoladka.
Autorce biżuterii serdecznie dziękuję, a jest nią właścicielka bloga: http://koszykzmarzeniami.blogspot.com
Dziewczyny, obydwie sprawiłyście mi wielką radość. Jeszcze raz Wam dziękuję.
Nie jestem biegła w szydełkowaniu, gdyż właściwie dopiero od ubiegłorocznych wakacji zaprzyjaźniłam się z szydełkiem, ale aktualnie się z nim nie rozstaję.
Zrobiłam ostatnio serwetkę do koszyczka na święconkę i cieszę się z niej, jak dziecko. Ma średnicę 23 cm, a jej kształt idealnie pasuje do mojego kosza.Serwetka przypomina mi wiosenny kwiatek. Kolor nici ecru, Ariadna (30 texx3).
Oto ona:
No i oczywiście kołnierzyk, z tych samych nici, co serwetka. Zajął mi dużo czasu, bo nici dość cienkie,ale efekt dla mnie ciekawy. Pierwszy raz zmagałam się z wzorem ananasowym.
Pochwalę się jeszcze tym, co dostałam od niezwykle zdolnej osóbki, tworzącej śliczne rzeczy, m.in. naszyjniki, w ramach prywatnej wymianki - http://ja-szwaczka.blogspot.com/
Mianowicie jest to ten wspaniały naszyjnik w kolorach szaro-czarnych. Same obejrzyjcie to cudo.
Dziękuję autorce, jest bardzo piękny.
Ja wysłałam kołnierzyk ze złotej nitki, jaki pokazywałam w jednym z poprzednich postów. Wymiana była więc owocna.
I jeszcze bardzo miła niespodzianka, którą przyniósł mi dziś listonosz - wygrane candy (informacja obok na pasku). Jestem łasa na biżuterię i słodycze. Oto, co ujrzały w przesyłce moje piwne oczęta: cudna koralikowa bransoletka oraz kolczyki, a dodatkowo (bo jestem łakoma na słodycze) czekoladka.
Autorce biżuterii serdecznie dziękuję, a jest nią właścicielka bloga: http://koszykzmarzeniami.blogspot.com
Dziewczyny, obydwie sprawiłyście mi wielką radość. Jeszcze raz Wam dziękuję.
poniedziałek, 4 marca 2013
Sezon jajeczny rozpoczęty
W ubiegłym roku pokazywałam pisanki decoupage, filcowane na sucho i cekinowe. Tym razem skromne - lniane, ozdobione szarym sznurkiem. Mnie się podobają, a Wam. Koszyczek (miseczka) ubiegłoroczny z białej serwetki.
Nie śmiejcie się, nie oszalałam. Musiałam wypróbować nowe wzory na kołnierzyki, a poza tym mam dług wdzięczności wobec kilku osób i chcę je obdarować kołnierzykami.
Pierwszy - mój ulubiony wykonany jest z dość grubego kordonka w kolorze beżowym, drugi z kordonka Ariadna - śnieżnobiały. Mam w planach wielkanocne robótki, ale nie wiem, czy sobie poradzę. Trzymajcie kciuki, by wiosna rychło przyszła, bo znów przyczepiło się do mnie jakieś choróbsko. Pozdrawiam gorąco.
Nie śmiejcie się, nie oszalałam. Musiałam wypróbować nowe wzory na kołnierzyki, a poza tym mam dług wdzięczności wobec kilku osób i chcę je obdarować kołnierzykami.
Pierwszy - mój ulubiony wykonany jest z dość grubego kordonka w kolorze beżowym, drugi z kordonka Ariadna - śnieżnobiały. Mam w planach wielkanocne robótki, ale nie wiem, czy sobie poradzę. Trzymajcie kciuki, by wiosna rychło przyszła, bo znów przyczepiło się do mnie jakieś choróbsko. Pozdrawiam gorąco.
poniedziałek, 18 lutego 2013
Jestem monotematyczna
A ja znów to samo, kołnierzyki! Wpadłam, jak śliwka w kompot. Ale przecież trzeba mieć ich kilka, by móc nosić do różnych kreacji. Ja już niestety tak mam, jak już coś zacznę, nie mogę skończyć. Wybaczcie.
Pierwszy - ażurowy, pajęczynka w kolorze starego złota. Wykonałam go z cienkiego kordonka Pyramid.
Drugi jest dwukolorowy, bo zabrakło nici, ale taki też mi sięę podoba. Zrobiony jest z grubszego kordonka i jak widać zapinany na guziczek-perełkę.
Przy trzecim miałam najwięcej roboty, bo jest szeroki (nici perła, kolor khaki).
Jestem zadowolona z efektu, a jakie są Wasze opinie?
I jeszcze sfotografowałam schemat i opis fioletowego bieżnika z poprzedniego postu. Mam nadzieję, że jest czytelny. Pozdrawiam.
Pierwszy - ażurowy, pajęczynka w kolorze starego złota. Wykonałam go z cienkiego kordonka Pyramid.
Drugi jest dwukolorowy, bo zabrakło nici, ale taki też mi sięę podoba. Zrobiony jest z grubszego kordonka i jak widać zapinany na guziczek-perełkę.
Przy trzecim miałam najwięcej roboty, bo jest szeroki (nici perła, kolor khaki).
Jestem zadowolona z efektu, a jakie są Wasze opinie?
I jeszcze sfotografowałam schemat i opis fioletowego bieżnika z poprzedniego postu. Mam nadzieję, że jest czytelny. Pozdrawiam.
niedziela, 3 lutego 2013
To już trzeci dziergany kołnierzyk. Tym razem z dziurami, z nici Perła, z połyskiem.
Kołnierzyk ma zapięcie w postaci haftki, schowane pod spodem, dlatego go nie widać
Pochwalę się jeszcze drobiazgiem przeze mnie wykonanym na wczorajszych warsztatach prowadzonych przez utalentowana kobietę pochodzącą z Grodna. Pani ta od czterech lat mieszka w Polsce i uczy innych wykonywania różnorodnych figurek i biżuterii z koralików. To miłe zajęcie, choć początkowo wydawało się skomplikowane, a koraliki takie maleńkie.
Powstała taka niewielka jaszczurka.
Jest kolejny
Tak, znów kołnierzyk - trzeci. Tak miło się je dzierga. Najgorsze są dwa pierwsze rzędy, później już z górki. Wykorzystałam nici Perła w kolorze czerwonym, z połyskiem. Ładnie wyglądają, ale robi się dosyć ciężko, bo zaczepiają się o szydełko. Wybrałam schemat kołnierzyka z dziurami. Oto i on:
czwartek, 31 stycznia 2013
Dwa wieczory
Tak, właśnie dwa wieczory szydełkowałam ten kołnierzyk. Zakochałam się w nim od kiedy go ujrzałam na jednym z rosyjskich blogów, ściągnęłam schemat, a następnie w całej okazałości zaprezentowany został tu:
http://uantoniny.blogspot.com/2012/02/szydekowe-konierzyki-1.html.
Do zrobienia wykorzystałam moje ulubione nici koral, z połyskiem, w kolorze beżowym. Niegdyś robiłam z nich szydełkową biżuterię (zdjęć należy szukać w etykietach). Nie było łatwo, ale efekt mnie zadowala. Następne kołnierzyki powstaną też z tych nici, bo mam ich zapas w kolorze czerwonym i khaki. Jeszcze 4 dni ferii, więc jeszcze nieco luzu.
Pozdrawiam z pochmurnych dziś i deszczowych Mazur.
http://uantoniny.blogspot.com/2012/02/szydekowe-konierzyki-1.html.
Do zrobienia wykorzystałam moje ulubione nici koral, z połyskiem, w kolorze beżowym. Niegdyś robiłam z nich szydełkową biżuterię (zdjęć należy szukać w etykietach). Nie było łatwo, ale efekt mnie zadowala. Następne kołnierzyki powstaną też z tych nici, bo mam ich zapas w kolorze czerwonym i khaki. Jeszcze 4 dni ferii, więc jeszcze nieco luzu.
Pozdrawiam z pochmurnych dziś i deszczowych Mazur.
Subskrybuj:
Posty (Atom)