Witam w wakacje. Pierwszy miesiąc wakacji ku końcowi. Mija nie wiadomo kiedy. Czas przecieka między palcami. Doba wciąż zbyt krótka. Nazbierało się trochę robótek, których nie pokazywałam. Będą pojawiały się na blogu stopniowo. Chciałabym podziękować także Ani z bloga zycienitkamalowane.blogspot.com za kolejne wyróżnienie i prosić o wybaczenie. Niestety z powodu nawały obowiązków nie wezmę udziału w zabawie. Jest mi miło, że doceniasz to, co robię, więc nie gniewaj się, proszę. Na pasku bocznym zamieszczę banerek, by mnie pomijać w takich zabawach.
A teraz pokażę Wam dwie gazetki ścienne, które zrobiłam w szkole przed końcem roku szkolnego, prezenty od moich uczniów dla ojców z okazji Dnia Taty (puchary i kartki) oraz prezenty ode mnie dla moich wychowanków. Kochanym dzieciakom, z którymi zżyłam się przez trzy lata zrobiłam szydełkowe zakładki, z cytatem, by lubiły czytać i pamiętały o mnie.Pozdrawiam wakacyjnie, choć pogoda dziś nieprzyjemna, wietrzna. Ale wkrótce zaświeci słońce, bo ja wyruszam nad morze.
O mnie
- kopalniapomyslow
- Mazury, Poland
- Żona, matka,nauczycielka oraz maniaczka wszelkiego rodzaju robótek.
wtorek, 23 lipca 2013
niedziela, 9 czerwca 2013
Wróciłam
Pozdrawiam Was wszystkich z upalnych Mazur i choć nie pokazywałam się od półtora miesiąca, obserwowałam wasze poczynania, podziwiałam Wasze cudeńka i sama także cośkolwiek dłubałam.
Powstało miedzy innymi kilka serwetek. Jedna biała w kolorze ecru o średnicy 30 cm jako prezent imieninowy oraz trzy w kolorze czekoladowym. Będą jeszcze trzy małe i jedna duża, gdyż bardzo podoba mi się ten wzór. Od wielu miesięcy nie potrafiłam sobie z nimi poradzić, aż w końcu udało się. Podpatrzyłam je na blogu niezwykle utalentowanej kobiety, która jest dla mnie niedoścignionym wzorem: http://przyjemnezpozytecznym.blogspot.com/search/label/serwetki.
Powstało miedzy innymi kilka serwetek. Jedna biała w kolorze ecru o średnicy 30 cm jako prezent imieninowy oraz trzy w kolorze czekoladowym. Będą jeszcze trzy małe i jedna duża, gdyż bardzo podoba mi się ten wzór. Od wielu miesięcy nie potrafiłam sobie z nimi poradzić, aż w końcu udało się. Podpatrzyłam je na blogu niezwykle utalentowanej kobiety, która jest dla mnie niedoścignionym wzorem: http://przyjemnezpozytecznym.blogspot.com/search/label/serwetki.
czwartek, 28 marca 2013
Wielkanoc pełną parą
Sprężyłam się w ciągu ostatnich kilku dni i powstały wielkanocne ozdoby. Moje mieszkanie jest już wysprzątane, pachnące i błyszczące. Na drzwiach wisi wianuszek (jeszcze nie został sfotografowany), na komodzie panoszy się kurka z zeszłorocznymi cekinowymi jajeczkami, są pisanki batikowe, tj ozdabiane woskiem, nowa serwetka do koszyczka dla mojej kuzynki (wykonana tym samym wzorem, co moja, ale dodatkowo jej brzegi ozdabiają pikotki), dwustronna deseczka kuchenna z kogutkiem i kurką, płaskie jaja z kolorowego kordonka i wreszcie kwoka i baranek z samoutwardzalnej gliny.
A teraz fotki:
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych życzę Wam wszystkim zdrowia, radości, spokoju, miłych spotkań w gronie rodziny oraz dużo, dużo słońca, które przyniesie wiosnę. Pozdrawiam i do następnego.
A teraz fotki:
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych życzę Wam wszystkim zdrowia, radości, spokoju, miłych spotkań w gronie rodziny oraz dużo, dużo słońca, które przyniesie wiosnę. Pozdrawiam i do następnego.
wtorek, 19 marca 2013
Nie widać wiosny.
Pogoda wcale nie nastraja mnie wiosennie i wielkanocnie. Dziś wieje
okrutnie, jest szaro i ponuro, a tak chciałoby się ciepła. Miałam tyle
planów robótkowych związanych ze świętami, ale ze względu na nawał
obowiązków, które nagle na mnie spadły, muszę niestety sobie nieco
odpuścić. Na prośbę koleżanki udało mi sie ostatnio wydziergać wiosenną
serwetkę o średnicy 29 cm, kolor ecru z kordonka Ariadna. Wzór bardzo
przypadł mi do gustu, szczególnie kwiatuszki na obrzeżach.
Zrobiłam też kołnierzyk na zamówienie dla pewnej osoby, która chciała by był on siateczkowy, delikatny, prosty, do letnich kreacji. I oto jest.
Pozdrawiam i życzę Wam dużo słońca oraz pogody ducha.
Zrobiłam też kołnierzyk na zamówienie dla pewnej osoby, która chciała by był on siateczkowy, delikatny, prosty, do letnich kreacji. I oto jest.
Pozdrawiam i życzę Wam dużo słońca oraz pogody ducha.
czwartek, 14 marca 2013
Do koszyczka wielkanocnego
Zbliżają się Święta Wielkanocne, a u mnie w tym roku jeszcze nie ma nic świątecznego, uwierzcie doba zbyt krótka. Gdyby tak można było ją wydłużyć, może udałoby mi się zrealizować robótkowe plany. Na dworze śnieg, mróz, ale świeci też słoneczko, trzeba cieszyć się z tego co niesie kolejny dzień.
Nie jestem biegła w szydełkowaniu, gdyż właściwie dopiero od ubiegłorocznych wakacji zaprzyjaźniłam się z szydełkiem, ale aktualnie się z nim nie rozstaję.
Zrobiłam ostatnio serwetkę do koszyczka na święconkę i cieszę się z niej, jak dziecko. Ma średnicę 23 cm, a jej kształt idealnie pasuje do mojego kosza.Serwetka przypomina mi wiosenny kwiatek. Kolor nici ecru, Ariadna (30 texx3).
Oto ona:
No i oczywiście kołnierzyk, z tych samych nici, co serwetka. Zajął mi dużo czasu, bo nici dość cienkie,ale efekt dla mnie ciekawy. Pierwszy raz zmagałam się z wzorem ananasowym.
Pochwalę się jeszcze tym, co dostałam od niezwykle zdolnej osóbki, tworzącej śliczne rzeczy, m.in. naszyjniki, w ramach prywatnej wymianki - http://ja-szwaczka.blogspot.com/
Mianowicie jest to ten wspaniały naszyjnik w kolorach szaro-czarnych. Same obejrzyjcie to cudo.
Dziękuję autorce, jest bardzo piękny.
Ja wysłałam kołnierzyk ze złotej nitki, jaki pokazywałam w jednym z poprzednich postów. Wymiana była więc owocna.
I jeszcze bardzo miła niespodzianka, którą przyniósł mi dziś listonosz - wygrane candy (informacja obok na pasku). Jestem łasa na biżuterię i słodycze. Oto, co ujrzały w przesyłce moje piwne oczęta: cudna koralikowa bransoletka oraz kolczyki, a dodatkowo (bo jestem łakoma na słodycze) czekoladka.
Autorce biżuterii serdecznie dziękuję, a jest nią właścicielka bloga: http://koszykzmarzeniami.blogspot.com
Dziewczyny, obydwie sprawiłyście mi wielką radość. Jeszcze raz Wam dziękuję.
Nie jestem biegła w szydełkowaniu, gdyż właściwie dopiero od ubiegłorocznych wakacji zaprzyjaźniłam się z szydełkiem, ale aktualnie się z nim nie rozstaję.
Zrobiłam ostatnio serwetkę do koszyczka na święconkę i cieszę się z niej, jak dziecko. Ma średnicę 23 cm, a jej kształt idealnie pasuje do mojego kosza.Serwetka przypomina mi wiosenny kwiatek. Kolor nici ecru, Ariadna (30 texx3).
Oto ona:
No i oczywiście kołnierzyk, z tych samych nici, co serwetka. Zajął mi dużo czasu, bo nici dość cienkie,ale efekt dla mnie ciekawy. Pierwszy raz zmagałam się z wzorem ananasowym.
Pochwalę się jeszcze tym, co dostałam od niezwykle zdolnej osóbki, tworzącej śliczne rzeczy, m.in. naszyjniki, w ramach prywatnej wymianki - http://ja-szwaczka.blogspot.com/
Mianowicie jest to ten wspaniały naszyjnik w kolorach szaro-czarnych. Same obejrzyjcie to cudo.
Dziękuję autorce, jest bardzo piękny.
Ja wysłałam kołnierzyk ze złotej nitki, jaki pokazywałam w jednym z poprzednich postów. Wymiana była więc owocna.
I jeszcze bardzo miła niespodzianka, którą przyniósł mi dziś listonosz - wygrane candy (informacja obok na pasku). Jestem łasa na biżuterię i słodycze. Oto, co ujrzały w przesyłce moje piwne oczęta: cudna koralikowa bransoletka oraz kolczyki, a dodatkowo (bo jestem łakoma na słodycze) czekoladka.
Autorce biżuterii serdecznie dziękuję, a jest nią właścicielka bloga: http://koszykzmarzeniami.blogspot.com
Dziewczyny, obydwie sprawiłyście mi wielką radość. Jeszcze raz Wam dziękuję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)