O mnie

Moje zdjęcie
Mazury, Poland
Żona, matka,nauczycielka oraz maniaczka wszelkiego rodzaju robótek.

niedziela, 21 grudnia 2014

Ostatnie ozdoby świąteczne i niespodzianka

Ostatnie chwile przed świętami to gorący okres,wiadomo - dużo krzątaniny. Po kolejnym przeziębieniu doszłam już do siebie i mogę odwiedzać już zaprzyjaźnione blogi, by sprawdzić, co nowego u moich drogich koleżanek. Udało mi się skończyć ostatnie zamówione bombki, dwa dzwoneczki na moją choinkę i anioła, który powędrował kilka dni do temu do mojej teściowej jako świąteczny upominek. Cieszę się, że zdobi już jej komodę i przypadł do gustu. Niestety na razie muszę pożegnać się z szydełkiem, bo wzywają obowiązki. A to wszystko wygląda następująco: Aniołka wykonałam dzięki inspiracji, schematowi i instrukcjom miłej, utalentowanej koleżanki - właścicielki bloga:mojerobotkowo.blogspot.com Przed krochmaleniem wyglądał tak: A w towarzystwie pozostałych wysokich anielic (35-37 cm), którymi chwaliłam się w poprzednich postach prezentuje się tak: A teraz, to co najważniejsze - niespodzianka, jaką sprawiła mi Ania, wspaniała kobieta, która tworzy cudeńka i prezentuje je na swoim blogu:zycienitkamalowane.blogspot.com W piątek listonosz dostarczył mi przesyłkę od Ani. Moim oczom ukazał się śliczny zamotek boa, w moim czarnym kolorze oraz herbatki i słodkości. Dzięki temu zrobiło mi się milej i cieplej na sercu. Aniu, jeszcze raz ogromnie Ci dziękuję za podarunki i pamięć. Popatrzcie same: Ślę przedświąteczne pozdrowienia i uciekam w odwiedziny do Was.

wtorek, 16 grudnia 2014

Dziecięce karteczki i moje bombeczki

Dziś moi uczniowie wykonywali kartki świąteczne z bałwankami. Każda z nich była inna, niepowtarzalna.Bardzo się starały, gdyż karteczki miały być wysłane do sponsorów i przyjaciół szkoły. Oto kilka z nich: A teraz sesja zdjęciowa moich tegorocznych bombek szydełkowych. W ubiegłym roku powstały tylko 3, bo miałam z nimi wielki problem.Wybaczcie, iż powtarzają się dwa te same wzory,a to dlatego, iż znam je na pamięć, a bombki według tych schematów są idealnie okrągłe. Wydziergałam ich dosyć sporo, bo spodobały się wielu osobom i zamówiły je u mnie. A co Wy o nich myślicie? Ten złoty anioł to mój ostatni nabytek, ręcznie robiony z gliny, zakupiony kilka dni wstecz na kiermaszu świątecznym. Ta bombka pokaźnych rozmiarów powstała dzięki uprzejmości koleżanki blogowej - Doroty z bloga: http://robotkidoni.blogspot.com/ Niestety daleko mi do bombek Doni, moja nie jest kulą,bardziej przypomina ufo, ale pomimo tego od razu znalazła nowego właściciela. Bombki Dorotki są takie śliczne: "> I jeszcze jedna bomba,a inspirację czerpałam z bloga:efkaraj.blogspot.com I znów to samo, nie kula, a raczej elipsoida: Dla osób, które dotrwały do końca, ostatnie fotki moich wytworów: I zapowiedź nowiutkiego aniołka, o którym będzie mowa w kolejnym poście.

sobota, 13 grudnia 2014

Przybyły kolejne

Właściwie same nie przybyły,oczywiście ja je wydziergałam, by było im weselej w większym gronie. Każdy inny, ale lubię je wszystkie. Różnią się wzrostem, tuszą, kształtem skrzydeł. Co prawda fryzury mają podobne,ale pracuję nad nowymi. Zresztą popatrzcie sami: