O mnie

Moje zdjęcie
Mazury, Poland
Żona, matka,nauczycielka oraz maniaczka wszelkiego rodzaju robótek.

niedziela, 3 stycznia 2016

Sezon bombkowy zakończony

Przed Bożym Narodzeniem nie było czasu na nudę, bo oprócz obowiązków domowych znalazł się też czas na robótki. Przeglądałam gazetki szydełkowe, zasoby internetowe, zeszłoroczne schematy i blogi z rękodziełem. Wydziergałam trzy aniołki i duuuużo bombek. Usztywniałam je syropie z cukru. Wszystkie były białe w różnych wzorach. Większość z nich to zasługi wspaniałych koleżanek - właścicielek blogów: , i http://mixrobotkowy.blogspot.com/.Mariolu, Bożenko i Joasiu bardzo, bardzo Wam dziękuję za pomoc, bez nie poradziłabym sobie. Ja najbardziej jestem zadowolona z tych bombeczek z zawartością, tj z Jezuskiem i ze świętą rodziną. Niestety zabrakło mi czasu i cierpliwości na dokończenie takiej wielkiej bombki, którą można podziwiać na niektórych stronach, ale trudno, może będzie jeszcze okazja. Tak właśnie prezentują się moje ozdóbki choinkowe. Uff, chyba przesadziłam z ilością zdjęć, ale przecież muszę nadrobić moją długą nieobecność blogową. Wydziergane aniołki dopiero się suszą, więc pokażę je w kolejnym poście. Pozdrowionka noworoczne dla cierpliwych tu zaglądających. I jeszcze złote myśli z netu, które obrazują mój dzisiejszy nastrój:

niedziela, 20 grudnia 2015

Do znudzenia

Witajcie kochani! Dawno mnie tu nie było, blog zasnuty pajęczyną, ale z powodu zbliżających się świąt pora zrobić porządki. Jeśli chodzi o robótkowanie, to właściwie u mnie nic nowego, ciągle i niezmiennie mój bzik - szydełkowe Rudzielce. No, ale co poradzę, że lubię je dziergać, obdarowywać nimi, posiadać. Przygoda z aniołami zaczęła się zeszłej jesieni i nadal trwa, wymyślam dla nich jakieś detale, fryzury itp. Niektóre z nich są smukłe w falbaniastych sukniach z motylimi skrzydłami, inne grubsze i niskie, jeszcze inne zamyślone, smutne ze spuszczoną głową, z rączkami złożonymi do modlitwy lub czytające księgę mądrości, albo ze złotym sercem. Życzę wszystkim zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt i do zobaczenia wkrótce.

środa, 21 stycznia 2015

Babcia, dziadek i anioły

Moi uczniowie z okazji Dnia Babci i Dziadka wykonali laurki i igielniki z płyt CD. Jutro podczas występu wręczą je kochanym babciom i dziadziusiom. Na karteczkach są wesołe postacie wnuków i wnuczek. Włosy to własnoręcznie kręcone sznureczki z bibułki. Jestem dumna z moich pociech, bo efekt ich pracy jest bardzo zadowalający. Za oknem śnieg, a w naszej klasie pojawiły kilka dni wstecz pojawiły się bałwanki, wykonane przez dzieci ze skarpetek. Maja wesołe minki i radosne koralikowe oczka. W okresie świątecznym kilka moich anielic pofrunęło do dobrych ludzi, było zapotrzebowanie na kolejne. Powstały więc trzy nowe. Aniołek z okrągłymi, koronkowymi skrzydłami wcześniej był prezentem dla teściowej, a ten różni się od poprzedniego fryzurą, kokardą i wianuszkiem z perełek. Drugi anioł ma rozłożyste, koronkowe skrzydła i fioletowy kwiatuszek, a trzeci skrzydła motyla.Ich wzrost to 39-39 cm. Rosną ostatnio, jak na drożdżach, co jeden, to wyższy. Popatrzcie, jak się prezentują. Myślę, że są fotogeniczne.