O mnie

Moje zdjęcie
Mazury, Poland
Żona, matka,nauczycielka oraz maniaczka wszelkiego rodzaju robótek.

piątek, 23 maja 2014

Dla mam

Z okazji zbliżającego się Dnia Matki pokażę Wam kilka moich prac, które może staną się inspiracją dla kogoś z Was? Dziś nie będą to moje ulubione robótki szydełkowe.A oto, co udało mi się ostatnio zdziałać: zaproszenia na występy maluchów w naszej szkole:
Quillingowa karteczka:
Taca, która wykonana była z białej płyty i prezentowała się niezbyt ciekawie. Jestem zadowolona z efektu, a nie zawsze tak się zdarza. Mam nadzieję, że spodoba się mojej teściowej. I butelka z motywem ludowym, przypominającym mandalę.
Proponuję również upiec ciasto, które ja upichciłam w ostatni weekend. Jest to ciasto z rabarbarem, kruszonką i pianką budyniową. Przepis pochodzi z internetu, znajduje się na wielu blogach kulinarnych. Jest naprawdę smaczne, delikatne, niezbyt słodkie. Polecam.

poniedziałek, 3 marca 2014

Dmuchawce i pawi ogon

Tak się cieszę, że znów mogę spotkać sie z Wami. Ostatnio bowiem pojawiły sie poważne kłopoty z moim komputerem i blogiem. W żaden sp sób nie mogłam opublikować postów. A muszę koniecznie podzielić sie z Wami moją radością. Sprawiła mi ją utalentowana właścicielka bloga http://malowanki-krychy.blogspot.com/.Jakiś czas temu umówiłyśmy się na prywatną wymiankę. Agnieszce przypadły do gustu moje kołnierzyki, a mnie jej malowane prace. Otrzymałam od niej cudną, lnianą torbę na zakupy i dodatkowo śliczny,czarny t-shirt. Na obydwu pracach Agnieszka własnoręcznie namalowała moje ulubione dmuchawce, które wyglądają jak żywe, prosto z łąki.na koszulce widnieje także napis "Dla Renaty". Po otwarciu przesyłki cieszyłam się, jak dziecko. Zresztą sami zobaczcie, co ujrzały i podziwiają moje piwne oczęta:

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Doprawiłam skrzydła aniołom

Moi Drodzy!

W ostatnim czasie byłam bardzo, bardzo zabiegana, więc powstało niewiele prac. Nie zdążyłam nawet niektórych z nich sfotografować, a już ich nie mam. Kilka dni wstecz pracowałam nad podziękowaniami dla wspaniałych ludzi, którzy pomagają materialnie potrzebującym. Ofiarodawcy są jak anioły. Czuwają nad innymi, mają prawdziwie złote serca, więc postanowiłam doprawić im skrzydła. Od dawna planowałam takie zrobić, ale brakowało czasu i chęci, ale w końcu są. Ogromnie podobają mi się dekoracje ze starych książek, więc jakiś czas temu powstał wieniec - rozetka, który wisi nad łóżkiem w mojej sypialni. Pomysł zaczerpnęłam z bloga:                                                http://zwiatremipodwiatr-ana.blogspot.com/2012/12/tururu-czyli-tutorial-na-tutkowe-ozdoby.html
Anielskie skrzydła są dosyć spore, mają 70 cm wysokości. Dziś poleciały w świat i mam nadzieję, że przypadną do gustu. Prezentują się następująco:








Ozdobiłam też drewniane deseczki i mamy komplecik.





I szydełkowe serduszko. Myślę, że do walentynek powstanie ich jeszcze kilka.





A w mojej głowie jeszcze kilka pomysłów na tutkowe ozdoby z pożółkłych kartek.
Pozdrawiam z mroźnych, skutych lodem Mazur i cieszę się feriami.


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Magicznych Świąt

W Wigilię Bożego Narodzenia
Gwiazda Pokoju drogę wskaże.
Zapomnijmy o uprzedzeniach,
otwórzmy pudła słodkich marzeń.
Niechaj Aniołki z Panem Bogiem,
jak Trzej Królowie z dary swymi,
staną cicho za Twoim progiem,
by spełnić to, co dotąd było snami.
Ciepłem otulmy naszych bliskich
i uśmiechnijmy się do siebie.
Świąt magia niechaj zjedna wszystkich,
niech w domach będzie Wam jak w niebie...



 Takie oto dwie karteczki dostali ode mnie wspaniali ludzie. Mam nadzieję, że przypadną im do gustu. Pierwsza to oczywiście haft matematyczny, na drugiej dziergana na szydełku choinka z cieniowanego kordonka.

Skoro święta, to obowiązkowo muszą być pierniki. Moje niestety nie są tak piękne jak te, które podziwiam na wielu blogach. Nie są ozdobione lukrem, ale wierzcie mi -  smaczne. Robienie ich to sama przyjemność.



A teraz moja nowa choinka w całej okazałości - po raz pierwszej w takiej odsłonie, tj ubrana w szydełkowe cacka. Muszę przyznać, że bardzo ją lubię.







czwartek, 19 grudnia 2013

Moja wymarzona choinka

Od dawna przeglądając Wasze blogi podziwiałam choinki z wykonanymi przez Was szydełkowymi ozdobami. W ubiegłym roku zrobiłam kilkanaście śnieżynek, ale bombki to były dla mnie coś zbyt skomplikowanego. Dzięki życzliwej właścicielce bloga: http://proste-jak-drut.blogspot.com/2013/12/szydekowa-bombka-tutorial.html udało mi się zrobić dwie ażurowe bombeczki, a nawet dwie naprawdę duże. Jestem z siebie bardzo dumna. Popatrzcie, jak to wszystko wygląda.







Tu w towarzystwie bombeczek wykonanych przez Janeczkę - janeczkowo.blogspot.com








A teraz prawdziwe bomby:







I udało mi się wydziergać sześć dzwoneczków. Oto one:






I jeszcze link do papierowych choinek:

http://krokotak.com/2013/11/hartiena-elhitchka-s-nagavane/

To na dzisiaj tyle.